A przecież nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa! Teraz staje twarzą w twarz z Tym, który Jest!

JAN PAWEŁ II

18.05.1920 - 02.04.2005

"Proszę, nie ustawajcie w modlitwie za życia mojego i po mojej śmierci" tak prosił Jan Paweł II. Nie ustawaliśmy. Trwaliśmy przed Panem na kolanach prosząc o łaskę zdrowia, o cud, o wypełnienie się woli Ojca. Pragnęliśmy, by czuł naszą obecność, a On widząc nasz ból powiedział : "Jestem szczęśliwy, wy też bądźcie". Dał znak, że spełnia się Jego pragnienie - "pragnę (...), by moje ostatnie tchnienie było tchnieniem miłości". Było najpiękniejszym wyrazem miłości do Boga i człowieka. Wyraził je jednym słowem : "Amen"

Papież Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca Niebieskiego w sobotę 2 kwietnia 2005 roku o godz. 21.37, tj. w wigilię Święta Miłosierdzia Bożego.

Wielkiego Pasterza żegnał cały świat. Hołd Wielkiemu Polakowi oddał również Płock.


Jeszcze tego samego dnia rozdzwoniły się dzwony kościołów, rozległy syreny, a świątynie rozbrzmiały żarliwą modlitwą : "Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie".

Ten, który mówił do nas ponad ćwierć wieku, przemówił jeszcze raz po swojej śmierci - jeszcze dobitniej, jeszcze skuteczniej. "Dostaliśmy od Ojca Świętego pożegnalny dar - wielką eksplozję duchowości, poczucie wspólnoty i solidarności. Ostatnie dni przeorały naszą świadomość i wydobyły z nas pokłady dobra, których sami nawet nie przeczuwaliśmy" napisano w jednej z gazet.

Zapełniło się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Młodzież płockich szkół przybywała nieustannie pod pomnik Jana Pawła II z lampionami, kwiatami, a nawet osobistymi listami.

W szkołach znaleziono czas na krótką refleksję, audycję, modlitwę.

Nie zabrakło świateł na placu celebry.

Zapłonęły lampki pod oknem pałacu biskupiego, z którego Ojciec Święty rozmawiał z młodzieżą.

Każdego dnia gromadziliśmy się pod pomnikiem Ojca Świętego, by w godzinie Apelu Jasnogórskiego łączyć się w bólu i nadziei z całą Ojczyzną, by wypraszać Łaski dla Papieża, który nas osierocił, ale nie zapomniał, który oręduje za nami u Pana.


05 kwietnia, wtorek

O godzinie 12.00 studenci płockich uczelni spotkali się na w Kościele Św. Stanisława Kostki (Stanisławówka), by wspólnie modlić się w intencji zmarłego Papieża Jana Pawła II.


06 kwietnia, środa


Centralne uroczystości żałobne Diecezji Płockiej i Miasta Płocka związane ze śmiercią Papieża Miłosierdzia Jana Pawła II odbyły się w środę 6 kwietnia 2005 r. o godzinie 18.00 przed Płocką Bazyliką Katedralną. Mszy Świętej przewodniczył J. E. Biskup Płocki Prof. Stanisław Wielgus. Kazanie wygłosił J. E. Biskup Roman Marcinkowski.

W uroczystej Mszy Świętej przed katedrą uczestniczyło kilkanaście tysięcy płocczan. Zapełnili plac przed pomnikiem Jana Pawła II, wypełnili Tumską aż po Przedwiośnie, stali na pl. Narutowicza i na Tumach - za Muzeum Mazowieckim i w okolicach pomnika Krzywickiego. Nie wszyscy widzieli ustawiony pod bazyliką katedralną ołtarz, więc uczestniczyli we Mszy Świetej za posrednictwem jednego z trzech telebimów. Wcześniej przed pomnik Jana Pawła II przybyli przedstawiciele wszystkich płockich szkół, poczty sztandarowe placówek oświatowych, instytucji państwowych, organizacji, związków zawodowych i stowarzyszeń. Przedstawiciele Samorządów Uczniowskich złożyli przed pomnikiem czerwone róże - dar młodych serc i symbol wdzięczności za pontyfikat nasycony miłością do młodych.



07 kwietnia, czwartek

Prawie tysiąc zniczy zapłonęło na schodach Małachowianki. Uczniowie LO im. St. Małachowskiego ułożyli z nich, na schodach swojej szkoły, dwie ogromne flagi - polską i papieską.


W południe przy pomniku Papieża Miłosierdzia zebrali się studenci i profesorowie Wyższej Szkoły im. Pawła Włodkowica oraz Zespołu Oświatowo - Konsultacyjnego "Profesor", by poprzez modlitwę "Anioł Pański" oddać hołd największemu Autorytetowi, Nauczycielowi i Wychowawcy, by także prosić o światło wiary i nadziei na przyszłość.



O godzinie 19.00 około 20 tys. płocczan wzięło udział w Marszu Jedności. Zgromadzeni na placu celebry przeszli w ciszy z zapalonymi lampionami pod pomnik Papieża przy Katedrze Płockiej. Przemarsz odbył się trasą papieskiej pielgrzymki po Płocku. W wielkim ogólnomiejskim marszu wzięli udział obydwaj biskupi płoccy, prezydenci miasta, radni, harcerze, sportowcy, kibice z szalikami na szyjach i ludzie niepełnosprawni na wózkach inwalidzkich. Drewniany krzyż nieśli, m.in. księża, klerycy, siostry zakonne, ratownicy WOPR-u, przedstawiciele płockich instytucji. Wszyscy zajęli ul. Łukasiewicza na całej jej szerokości. Kiedy pierwsi - w zupełnej ciszy - dochodzili do ratusza, ostatni byli dopiero na wysokości hali Chemika.
Pod katedrą uczestniczyli we wzruszającym programie słowno-muzycznym w wykonaniu młodzieży z Małachowianki, zaśpiewali ukochaną przez Ojca Świętego "Barkę" oraz słynną już i poruszającą pieśń: "To są górskie okolice, to jest moje miasto, Wadowice". Ks. Maciej Jastrzębski nawiązywał do słów Ojca Świętego: "Szukałem was, a teraz przyszliście do mnie. Dziękuję wam." - Kochał mówić przez okno, ale jednocześnie sam był oknem, przez które patrzyło się na świat. Chociaż zgasło już światło w watykańskim oknie i Ojciec Święty nie pojawi się już ani w oknie przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie, ani u nas w Płocku w domu biskupim, zróbmy wszystko, by to światło nie zgasło w nas. - kontynuował ks. Jastrzębski.



Światłem tysięcy zniczy zapłonęła ulica Jana Pawła II na Podolszycach Południe. Lampki płonęły wszędzie: w oknach, na balkonach, na przystankach.
O godz. 21.00 nie było nierozświetlonego miejsca. Na trawnikach migotały krzyże i serca ze świeczek. Na Podolszyce przybywali ludzie z różnych stron miasta, by zapalić Ojcu Świętemu światełko nadziei.
Wzdłuż alei spontanicznie ruszył drugi już tego dnia marsz płocczan oddających hołd Papieżowi. Dołączyła do nich także kolumna motocyklistów.
O 21.37 - godzinie, w której umarł Papież, płocczanie zamilkli i spontanicznie chwycili się za ręce, tworząc wzdłuż alei ogromny łańcuch nadziei. Tak, w ogromnym kręgu serc, z modlitwą na ustach, płockie Podolszyce żegnały Ojca Świętego.
Płocczanie zaczęli rozchodzić się do domów dopiero ok. godz. 23.00


08 kwietnia, piątek

W dniu pogrzebu Ojca Świętego o godz. 08.00 w Parafii Św. Ducha, w uroczystej Mszy Świętej w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II, wspólnie z wiernymi uczestniczyły dzieci i młodzież z pobliskich szkół. Wszyscy przynieśli ze sobą lampiony, które najpierw ustawili przed portreten Ojca Świętego, a po zakonczonej liturgii zanieśli je na plac przykościelny przed krzyż misyjny. Kościół był wypełniony po brzegi.

O godz. 10.00 czas się zatrzymał. Opustoszały ulice. Przechodniów nie było widać ani na osiedlach, ani w centrum miasta. Na dźwięk syren, zatrzymały się jadące ulicą samochody. Między godz. 10.00 a 14.00, tak jak we wszystkich polskich miastach, życie w Płocku zamarło. Większośc płocczan zgromadziła się w domach, by oglądać telewizyjną transmisję z uroczystości pogrzebowych w Watykanie.


O godz. 10.00 w Parafii Świętego Krzyża na Podolszycach Północnych rozpoczęło się niezwykłe spotkanie. Za posrednictwem telebimu, wierni mogli na żywo uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych Papieża Jana Pawła II. Duszpasterze, postarali się o to, by parafianie godnie pożegnali Sternika Łodzi Piotrowej we wspólnocie całego kościoła. Dzięki proboszczowi ks. Andrzejowi Zembrzuskiemu mogliśmy wspólnie nie tylko oglądać pogrzeb Papieża, ale i w nim czynnie uczestniczyć. To ksiądz Andrzej - jak go tu prawie wszyscy nazywają - w sposób bardzo taktowny i dyskretny włączał nas do tej ceremonii tak, że w trakcie mszy żałobnej mówiliśmy nasze polskie modlitwy. Przyjęliśmy Komunię św. w tym samym czasie, kiedy była udzielana w Watykanie. - napisał Gość na forum www.gazeta.pl


Wieczorem, w parafii św. Krzyża na Podolszycach, hołd Ojcu Świętemu oddali parafianie i wszystkie służby mundurowe: policjanci, strażacy zawodowi i należący do Ochotniczej Straży Pożarnej, strażnicy miejscy i służba więzienna. Razem ze swymi kompaniami reprezentacyjnymi i orkiestrą strażacką z Bielska uczestniczyli we mszy św. na placu, na którym zostanie wybudowany nowy kościół. Niezapomnianym przeżyciem staną się honorowe salwy oddane na cześć Papieża, wycie syren, migające światła radiowozów, wspólnie odśpiewany hymn narodowy i odgłos butów służb mundurowych maszerujących po zakończonej Eucharystii.



Przed bramą Zakładu Karnego, przy tablicy upamiętniającej wizytę Jana Pawła II stanęła warta honorowa złożona z funkcjonariuszy służby więziennej i więźniów. Warta trwała od godz. 10 do końca pogrzebu. Po raz pierwszy, ludzie z wyrokami reprezentowali więzienie na zewnątrz. A w świetlicy, na specjalnie na tę okazje sprowadzonym telebimie, osadzeni oglądali uroczystości pogrzebowe Ojca Świętego.


O godz. 20.00, około siedmiu tysięcy studentów, licealistów i innych młodych płocczan zgromadziło się w płockiej Stanisławówce, by pożegnać Ojca Świętego. Podczas mszy młodzież wysłuchała skierowanych do niej przemówień i fragmentów kazań Papieża. O 21.37 - godzinie śmierci Wielkiego Papieża zgasły wszystkie światła. W absolutnej ciszy i mroku kościoła trwaliśmy przed Panem przez 5 minut kontemplując dar i tajemnicę nadzwyczajnego pontyfikatu Jana Pawła II.
Następnie przed godz. 22.00 ruszył kolejny w tym tygodniu marsz. Młodzi ludzie w asyście proboszcza Parafii św. Stanisława Kostki - ks. Jacka Wilczyńskiego, Duszpasterza Akademickiego ks. Romana Wortolca oraz ks. Kazimierza Jardziocha przeszli ul. 3 Maja i Tumską pod pomnik Jana Pawła II przy Katedrze Płockiej. Idąc, modlili się o szybką beatyfikację Ojca Świętego. Po każdej odśpiewanej pieśni odmawiali trzy "Zdrowaś Mario". Pod pomnikiem Ojca Świętego młodzież zaśpiewała Apel Jasnogórski, a potem w skupieniu odmówiła modlitwę i u stóp pomnika złożyła przyniesione znicze. Kolejny raz w tym tygodniu mieliśmy okazję przypomnieć sobie pielgrzymkę Jana Pawła II do Płocka i spotkanie z młodzieżą pod oknem Pałacu Biskupiego.


09 kwietnia, sobota

O godz. 18.15 rozegrano mecz pomiędzy Wisłą Płock a Wisłą Kraków. Stadion Wisły zgromadził ok. 8 tysięcy osób.

Kibice dotrzymali słowa. Mecz odbył się w pokojowej, sportowej atmosferze, atmosferze szacunku dla rywala. Jeszcze przed meczem kibice wywiesili transparenty: "Jan Paweł Wielki. Na zawsze w naszych sercach", "Sierpc - małe miasto, wielkie serca, które biją dla Ciebie, Ojcze", "Wisła płynie przez Rzym", "Dom to serca bijące dla Ciebie...".

Gdy przed pierwszym gwizdkiem sędziego z głośników popłynęła "Barka" - ulubiona pieśń Ojca Świętego, wszyscy powstali, by oddac hołd Wielkiemu Polakowi. Mecz poprzedzony został minutą ciszy oraz modlitwą w intencji Jana Pawła II, Wielkiego Polaka i Wielkiego Przyjaciela Sportu.

Kibice udekorowali znajdujący się nieopodal Stadionu Wisły pomnik upamiętniający wizytę Jana Pawła II w Płocku 07 czerwca 1991 roku, szalikami klubowymi.

"W Płocku też działy się rzeczy piękne i zaskakujące, których jeszcze miesiąc temu nikt się nie spodziewał. Teraz wyzwaniem dla nas wszystkich jest, aby taka atmosfera pojednania trwała zawsze." - powiedział po spotkaniu ks. Józef Szczeciński.



10 kwietnia, niedziela

Wieczorem, w Płockiej Bazylice Katedralnej hołd Ojcu Świętemu oddali muzycy Płockiej Orkiestry Symfonicznej, soliści i chór Opery Nowa z Bydgoszczy. Płocczanie w całkowitym skupieniu słuchali dźwięków Requiem d-moll Mozarta. Na zakończenie koncertu nie było braw. Uczestnicy tego wzruszającego do głębi koncertu oddali hołd Papieżowi przejmującą ciszą i pochyleniem głów.



My wszyscy jesteśmy pokoleniem Jana Pawła II! Niech trwa ten cud wiernej wiary i miłości, co się nie boją wysiłku, byleby tylko być bliżej Boga - nie schodząc z dróg wśród świata. Niech trwa ten cud przemiany, niech powraca ufność do Miłosiernego Jezusa, tym większa, im nam trudniej, im bardziej dokucza zniechęcenie, obojętność i oziębłość.
Kard. Franciszek Macharski




Idźmy naprzód z nadzieją!
Nowe tysiąclecie otwiera się przed Kościołem niczym rozległy ocean, na który mamy wypłynąć licząc na pomoc Chrystusa. Syn Boży, który z miłości do człowieka przyszedł na świat dwa tysiące lat temu, także dzisiaj prowadzi swoje dzieło: musimy mieć przenikliwy wzrok, aby je dostrzec, a nade wszystko wielkie serce, abyśmy sami stawali się jego narzędziami.

Jan Paweł II





Duszpasterstwo Trzeźwości          JAN PAWEŁ II          Parafia św. Aleksego